Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Rozdział 2

Chaos otworzył oczy i od razu je zmrużył, nie chcąc aby światło za bardzo go raziło. Shadow znów zapomniała zasłonić okna, gdy po opatrzeniu jego ran wróciła do siebie. Chłopak wstał i wyprostował się, a ból po świeżych ranach przeszył jego plecy. Wiedział, że mimo przyzwyczajenia do wczesnych treningów, tym razem nie da im rady. Otworzył okno i oparł się o parapet. Rozejrzał się po okolicy, szukając wzrokiem jakiegoś ruchu. Zmarszczył brwi, gdy niczego nie dostrzegł. Machinalnie rozpuścił potargane włosy i prowizorycznie ułożył je tak, aby nie wyglądać jakby miał afro. - Brutus! – zawołał cicho. Chwilę później usłyszał szelest liści, a między drzewami pojawił się mały, rachityczny smok. Przebierał skrzydłami w zdecydowanie zbyt szybkim tempie w porównaniu do tego, w którym leciał, ale Chaos i tak był z niego dumny. Smok przysiadł na jego ramieniu, jego łapa ześlizgnęła się parę razy i dopiero gdy chłopak go podsadził, stwór odzyskał równowagę. Był rozmiaru średniego psa i na tym...

Najnowsze posty

Rozdział 1

Prolog